<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Fotografia - Kamila i Wojciech Cyganek</title>
	<atom:link href="http://www.cyganek.net/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.cyganek.net</link>
	<description>Fotografia kulinarna, produktowa, jedzenie, stylizacja potraw, food,  fotografia detalu, krajobrazy, karpacz, karkonosze</description>
	<lastBuildDate>Tue, 14 Feb 2012 21:10:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
		<item>
		<title>Poszukiwania</title>
		<link>http://www.cyganek.net/1016</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/1016#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2012 21:57:04 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=1016</guid>
		<description><![CDATA[Po zachłyśnięciu się „fotografowaniem”, po zrobieniu kilkuset lepszych i gorszych zdjęć przyszedł moment na poszukiwania. Poszukiwania ideału, stylu, kierunku w jakim chciałbym dalej pójść. Zaczynaliśmy od fotografii stockowej, mamy tu już mniejsze i większe sukcesy, współpracujemy z kilkoma największymi i najbardziej znanymi agencjami. Dotychczas wykonywaliśmy głównie zdjęcia na białym, jednolitym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po zachłyśnięciu się „fotografowaniem”, po zrobieniu kilkuset lepszych i gorszych zdjęć przyszedł moment na poszukiwania. Poszukiwania ideału, stylu, kierunku w jakim chciałbym dalej pójść. Zaczynaliśmy od fotografii stockowej, mamy tu już mniejsze i większe sukcesy, współpracujemy z kilkoma największymi i najbardziej znanymi agencjami. Dotychczas wykonywaliśmy głównie zdjęcia na białym, jednolitym tle, korzystaliśmy z namiotu i stołu bezcieniowego, tak aby zdjęcia było łatwo szparować. Teraz jednak chciałabym czegoś więcej, zaczęło pasjonować mnie światło w fotografii, gra cieni, budowanie nastroju. Nie potrafię się jak na razie sklasyfikować, zakwalifikować do jakiejkolwiek grupy bo sama nie wiem jeszcze czy bardziej nazwałabym się stylistą czy fotografem, czy bardziej wciąga mnie fotografia produktowa czy kulinarna, komercyjna czy niekomercyjna, czy ta strona to blog ze zdjęciami czy portfolio z kilkoma wpisami. Gdy zaczynałam, dążyłam do tego by pokazać potrawę doskonałą, podaną w czystym, lśniącym naczyniu, teraz skłaniam się bardziej ku naturalizmowi, „ciągnie mnie na wieś”, do drewnianych, surowych stołów, do kamiennych garnków, do potraw prostych,  jak najmniej strojnych, dekorowanych. Marzą mi się dziecięce, rumiane buźki gryzące jabłka w sadzie, oczka szeroko otwarte na widok konia na łące, rączki trzymające pajdę świeżo upieczonego chleba…. Ach czy gdzieś jeszcze można zobaczyć taki obraz. Kilkanaście lat temu zachwycaliśmy się puszką coli, gotowymi produktami kupowanymi w „aldim” i innych niemieckich marketach a teraz tęsknimy za tym co nasze, co proste, co nieprzetworzone. Ta nostalgia i próba powrotu do korzeni znajduje odzwierciedlenie w aktualnych trendach w stylizacji i fotografii żywności. Chyba rzadko wykonuje się już zdjęcia wymuskanych dań i produktów. Coraz częściej widać rustykalne serwety, toporne stoły, podniszczone drewno, stal nierdzewną zastępują rdzewiejące garnki i sita. Jak na razie bardzo mi  to odpowiada, styl taki odnajduję w zdjęciach potraw Jamiego Oliviera http://www.jamieoliver.com/   i u Anni Daulter http://www.deliciousgratitude.com/.</p>
<p>Póki co ostatnie dni, eksperymenty i próby pozwoliły mi wypracować kilka wyznaczników tego jak dalej widzę swoje działania: 1. minimum obróbki – tak stworzyć kompozycję i tak dobrać światło by jak najmniej ingerować w zdjęcie photoshopem. 2. Eksperymentować i jeszcze raz eksperymentować &#8211; nie bazować jedynie na profesjonalnym sprzęcie,  korzystać z różnych prostych rozwiązań – płyty pleksi, styropian, papier, folia spożywcza, lusterko.  3.  Poszukiwać swojego, rozpoznawalnego stylu, dać się ponieść. 4. Zapisywać pomysły. To trudne zadanie, jestem osobą, która właściwie nigdy niczego nie notuje, pod wpływem męża zaczęłam wreszcie wpisywać różne terminy do kalendarza, żeby usprawnić organizację spotkań  i zgrać nasze terminy, ale przyznaję nie przychodzi mi to łatwo i generalnie trochę się z tym męczę. Jednak jeśli chodzi o pomysły na zdjęcie, zdecydowanie powinnam je notować ale to tylko dlatego, że jest ich tak dużo. W mojej głowie co chwilę przewijają się obrazy, najgorzej jest gdy wchodzę do sklepu, do warzywniaka szczególnie latem, gdy widzę świeże warzywa, soczyste owoce. Biorę do ręki cykorię i już na szybko mam natłok myśli co mogłabym z niej zrobić, i jak to później pokazać . Dzień później pojawi się żółty pomidor i ….zabawa zaczyna się od nowa. Swoją drogą czy to normalne, że bardziej niż zakup nowej bluzki cieszy mnie wygrzebany gdzieś w rupieciach na straganie stary wysłużony durszlak?????</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/1016/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stylizacje</title>
		<link>http://www.cyganek.net/916</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/916#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 21:38:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[stylizacja żywności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=916</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkie stylizacje potraw wykonuję samodzielnie. Jestem w tej kwestii purystką, wykorzystuję tylko naturalne składniki, wszystkie potrawy są prawdziwe (z dwoma wyjątkami przygotowane przeze mnie), gotowe do zjedzenia (ostatecznie zjedzone przez moją rodzinę). Wykorzystuję tu znajomość kuchni, przetwarzania produktów, obróbki termicznej, itd. Czy jestem profesjonalistką? Ocenę pozostawiam Odbiorcom, ale jeśli profesjonalizm mierzyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkie stylizacje potraw wykonuję samodzielnie. Jestem w tej kwestii purystką, wykorzystuję tylko naturalne składniki, wszystkie potrawy są prawdziwe (z dwoma wyjątkami przygotowane przeze mnie), gotowe do zjedzenia (ostatecznie zjedzone przez moją rodzinę). Wykorzystuję tu znajomość kuchni, przetwarzania produktów, obróbki termicznej, itd. Czy jestem profesjonalistką? Ocenę pozostawiam Odbiorcom, ale jeśli profesjonalizm mierzyć zaangażowaniem, starannością i dbałością o każdy szczegół, to tak, zdecydowanie jestem profesjonalistką. Ostatnio czytałam gdzieś o metodach stylizacji żywności, wykorzystujących preparaty chemiczne i przyznam, że zaburzyło to drastycznie moje poczucie estetyki i niejako uczciwości w kreowaniu wizerunku produktu. Jestem zdania, że stylista, dobry stylista nakładem pracy i znajomością produktu uwypukla na zdjęciach jego cechy, budując określone skojarzenia, emocje, odruchy. Poza tym nie wyobrażam sobie stylisty, który nie kocha kuchni, jedzenia, nie docenia walorów  i niezwykłości dań, potraw czy też ich składników. Dlatego sądzę, że ktoś, kto na potrzeby sesji smaruje mięso (dla przykładu kilogram polędwicy wołowej jedyne 60-70 zł) przepalonym olejem silnikowym by nadać mu rumianego koloru i soczystości jest zwykłym utracjuszem marnującym jeden z najważniejszych i wyczerpywalnych zasobów. Mając na uwadze choćby zatrważające statystyki obrazujące zjawisko głodu i ubóstwa na świecie ( co roku z głodu umiera 15 milionów dzieci) jest to po prostu nieetyczne. Byłabym oczywiście nieszczera pisząc, że nie stosuję żadnych zabiegów by dania wyglądały apetycznie i soczyście, korzystam głównie z wody i oliwy, pilnuję czasu smażenia, duszenia, a przede wszystkim kieruję się intuicją i swoim wyobrażeniem o tym jak dany produkt chcę pokazać. Wymaga to dużego nakładu pracy, wysiłku, licznych powtórzeń, obserwacji i zbierania doświadczeń, często bowiem okazuje się,  że  danie zostało świetnie przyrządzone, jednak na zdjęciu nie wygląda zachęcająco. Każdy, kto zajmuje się stylizacją i fotografią żywności wie przecież, że potrawy dzielą się na te, które dobrze smakują i te które dobrze wyglądają. W  fotografii reklamowej, komercyjnej liczy się wyłącznie wygląd dań, wyglądać mają jednak tak jakby smakowały, a nie da się, moim zdaniem, pokazać  smaku bez znajomości samego procesu przygotowania, receptury, składników, proporcji. Optymalne jest  zatem połączenie umiejętności kulinarnych z odpowiednią stylizacją. Dopełnieniem całości są tu oczywiście odpowiednie ustawienia sprzętu ale to już wybiega poza temat dzisiejszego wpisu.</p>
<p>Zachęcam wszystkich – nie marnujcie jedzenia!!!</p>
<p>&nbsp;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/916/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Smacznych Świąt</title>
		<link>http://www.cyganek.net/899</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/899#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Dec 2011 12:33:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=899</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkim pasjonatom „czegokolwiek”, miłośnikom fotografii, gotowania, osobom, które odwiedziły lub odwiedzą naszą stronę życzymy dużo zdrowia, szczęścia, a także odwagi i wytrwałości w spełnianiu swoich marzeń Kamila i Wojtek]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkim pasjonatom „czegokolwiek”, miłośnikom fotografii, gotowania, osobom, które odwiedziły lub odwiedzą naszą stronę życzymy dużo zdrowia, szczęścia, a także odwagi i wytrwałości w spełnianiu swoich marzeń</p>
<p>Kamila i Wojtek</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/899/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Święta</title>
		<link>http://www.cyganek.net/759</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/759#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 Dec 2011 13:15:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=759</guid>
		<description><![CDATA[Święta już tuż, tuż&#8230; eksperymentujemy i w kuchni i w naszym studiu, pracujemy nad oświetleniem, zmieniamy ustawienia. Co do potraw świątecznych pierwsze na liście i najważniejsze są pierniczki i ciasteczka, koniecznie z polewą czekoladową. Nasz Synek, pod wpływem gdzieś oglądniętej bajki, złożył zamówienie już stosunkowo dawno, nie można go więc [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Święta już tuż, tuż&#8230;</p>
<p style="text-align: left;">eksperymentujemy i w kuchni i w naszym studiu, pracujemy nad oświetleniem, zmieniamy ustawienia. Co do potraw świątecznych pierwsze na liście i najważniejsze są pierniczki i ciasteczka, koniecznie z polewą czekoladową. Nasz Synek, pod wpływem gdzieś oglądniętej bajki, złożył zamówienie już stosunkowo dawno, nie można go więc zawieść. Tak więc  kupiliśmy dzisiaj bakalie, imbir, goździki, miód mamy z pasieki i wieczorem zasiadamy do stołu przygotowywać ciasto.<br />
Bardziej niż o sam proces jedzenia chodzi tu głównie o proces przygotowania bo chcemy by Łukaszkowi Święta kojarzyły się z zapachami, aromatami, krzątaniną w domu a nie wybieraniem gotowych produktów z półek sklepowych. Efekty pokażemy już wkrótce jak tylko znajdziemy wolną chwilkę…</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/759/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zaczynamy</title>
		<link>http://www.cyganek.net/354</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/354#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 14 Dec 2011 13:41:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Kamila</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=354</guid>
		<description><![CDATA[Fotografia jest naszą pasją, ucieczką od codzienności sposobem na wyrażanie siebie. Najpierw był Wojtek. Pomysł narodził się w górach, kochając góry nie sposób ich nie utrwalać, wracać do nich choćby na zdjęciach. Kilka lat później został moim mężem i pomógł urzeczywistnić coś, z czym nosiłam się od zawsze. Góry uwielbiam  za [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;">Fotografia jest naszą pasją, ucieczką od codzienności sposobem na wyrażanie siebie. Najpierw był Wojtek. Pomysł narodził się w górach, kochając góry nie sposób ich nie utrwalać, wracać do nich choćby na zdjęciach. Kilka lat później został moim mężem i pomógł urzeczywistnić coś, z czym nosiłam się od zawsze. Góry uwielbiam  za wolność i  siłę jaką mi dają, ale wolę fotografować ludzi, emocje. Póki co jednak głównie zajmuję się fotografią kulinarną, bo wśród moich licznych zainteresowań, gotowanie znajduje się w ścisłej czołówce. Wielkim wyzwaniem jest przenieść na zdjęcie smak i aromat potrawy, pobudzić zmysły, zachęcić do zjedzenia. Znajomi uważają mnie za wybredną ale jeśli chodzi o jedzenie nie ma miejsca na bylejakość. Nie mówię o prostocie dań,  bo tę jak najbardziej cenię, ważne jest jednak w jaki sposób powstają i jak są podawane. Pamiętam dom mojej babci, w którym gotowanie było procesem długotrwałym, praco- i czasochłonnym. Pamiętam kuchnię przepełnioną wszystkimi możliwymi garnkami i rondelkami i ten cudowny, niepowtarzalny zapach zup i sosów. Na półkach nie było kostek, granulatów, torebek, wzmacniaczy i półproduktów. Ten trud i dbałość o każdy szczegół znajdował odzwierciedlenie w smaku,  który staram się kontynuować  w mojej kuchni.</p>
<p style="text-align: left;">Impulsem do „projektu FOTOGRAFIA” i stworzenia  tej strony stał się nasz Synek i Ktoś Maleńki …</p>
<p style="text-align: left;">Dzieci zmieniają w naszym życiu wszystko, motywują do działania, rozwoju. Każdy z nas chce im przecież coś przekazać, zostawić jakiś ślad po sobie. Uczymy dzieci chodzić, czytać, liczyć wprowadzamy w dojrzałość, wpajamy wartości ale pamiętajmy też, że i one nas uczą, inspirują, każą iść na przód. Za to więc Tobie Łukaszku i ……….. dziękujemy. A ja w tym miejscu dziękuję również Tobie Wojtku bo bez Ciebie, bez Twoich wskazówek i rad nigdy bym się nie odważyła wziąć aparatu do ręki.</p>
<p style="text-align: left;">Jeszcze jedno, z góry uprzedzamy, że wpisy mogą pojawiać się rzadko wolimy bowiem pracować aparatem niż klawiaturą.</p>
<p style="text-align: left;">Mamy nadzieję, że oglądanie naszych zdjęć będzie dla Was równie przyjemne jak dla nas ich wykonywanie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/354/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nowa strona</title>
		<link>http://www.cyganek.net/59</link>
		<comments>http://www.cyganek.net/59#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 10 Dec 2011 22:48:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Wojtek</dc:creator>
				<category><![CDATA[Informacje]]></category>
		<category><![CDATA[Zdjęcia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.cyganek.net/?p=59</guid>
		<description><![CDATA[Mamy nową stronę, uzupełniamy zdjęcia&#8230;]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mamy nową stronę, uzupełniamy zdjęcia&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.cyganek.net/59/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

